Dziś kolejna moja propozycja roślin do cienia. Pokażę Wam mój kolejny cienisty zakątek przy ścieżce z kamienia polnego.
Ozdobą tego zakątka są różne korzenie.


W zależności od pogody porastają na nich mchy i porosty.
Z roślin cieniolubnych posadziłam tu świecznicę pluskwicę. Jest to okazała bylina. Dorasta do 1 metra wysokości.

Ma piękne bordowe liście i kwitnie pięknymi białymi kwiatami z nutką delikatnego różu. Kwiaty mają delikatny zapach.

Kolejna roślina, którą tam posadziłam to rodgersja kasztanowolistna Dark Pokers. Ma lekko bordowe liście, szczególnie w fazie ich rozwoju.


Latem kwitnie różowymi kwiatami, które zaczynają rozwijać się wraz z rozwojem liści.
Rodgersja o zielonych liściach ma białe kwiatostany, Dark Pokers ma różowe.


Rodgersja lubi bardzo dużo wilgoci, w upalne dni podlewam ją bardzo często. W nasłonecznionym miejscu, może mieć poparzone liście, dlatego polecam ją do cienia.
Latem liście rodgersji robią się zielone. A jesienią pięknie się przebarwiają.

Na tej rabacie posadziłam też paprotniki i paprocie.

Znalazłam miejsce dla host. Jedną z dużymi liśćmi i miniaturkę mysie uszka.

Doskonałą rośliną do cienia będzie brunera. W połączeniu z miodunką, tworzą zgrany duet.

Wypełnieniem tej rabaty jest kopytnik. Jedna z moich ulubionych, cieniolubnych roślin.


Kopytnik ma błyszczące liście, rozrasta się przez system korzeniowy. Czasami sam się wysiewa, mam u siebie jego młode siewki. Kopytnik ma takie malutkie, niepozorne kwiaty, łatwo je przeoczyć.
Inna roślina tu posadzona to bożykwiat. Kwitnie delikatnymi fioletowymi kwiatkami, potem zanika.

Z kwitnących cieniolubnych dobrze radzi sobie tu bodziszek łąkowy Black Beauty. Ma bordowe liście i delikatne, subtelne kwiaty.
Kolorystycznie pasuje do świecznicy.

Jesienią kwitnie cyklamen neapolitański. Ma fajne, poskręcane łodygi z kwiatami. Jego dekoracyjne listki, pojawiają się po kwitnieniu.

Swoje miejsce znalazła tu też jasnota plamista. Jej jasne listki rozjaśniają tą rabatę.

Uzupełnieniem tego zakątka są też żurawki.
Wczesną wiosną, gdy większość roślin jest uśpiona, swoją chwilę mają tu ranniki.
To malutkie, żółte kwiatki to zwiastun wiosny.

W maju zakątek zaczyna się zapełniać. Wszystkie posadzone tu rośliny lubią wilgotne podłoże.

Bardzo lubię to miejsce jesienią, gdy rośliny się przebarwiają.

Mam jeszcze inne cieniste zakątki w swoim ogrodzie, ale o nich będzie innym razem 🙂
