Małymi krokami zbliża się już wiosna.
Kwitną przebiśniegi i pierwsze krokusy. A pomiędzy nimi malutkie, żółte słoneczka – ranniki.
Ranniki nie są tak popularne jak przebiśniegi, czy krokusy, a szkoda, bo kwitną jako pierwsze, nawet przed przebiśniegami.
Rannik zimowy
Rannik należy do rodziny jaskrowatych. Jest to wieloletnia roślina. Pochodzi z rejonów południowej Europy i zachodniej Azji. W naszych ogrodach najczęściej uprawiany jest Rannik zimowy. Rannik zimowy Eranthis Hyemalis to pierwsze wiosenne, wręcz zimowe kwiaty. Te żółte kwiatki rozświetlą nasz ogród na przedwiośniu a czasami nawet zimą.

Są one niewielkie, rosną do około 5 – 8 cm wysokości, tworząc niewielkie kępy. Ich kwiaty mają średnicę około 2cm. Ich żółte kwiatki przypominają mi kaczeńce.

Mają żółte zaokrąglone płatki a w środku pręciki.
Listki ranników są okrągłe, mocno powycinane. Podobnie jak kwiaty mają do 8cm wysokości i 2 – 3cm średnicy. Ranniki tworzą żółte a po przekwitnieniu zielone kobierce. Ranniki zimowe są miododajne.

Warunki uprawy, stanowisko, nawożenie ranników
Ranniki będą dobrze rosły w półcieniu, pod koronami drzew. Lubią przepuszczalne, próchnicze podłoże. Ziemia powinna mieć zasadowy odczyn. Nie lubią suchych stanowisk. Ziemia powinna być umiarkowanie wilgotna, szczególnie w fazie kwitnienia. Jednak zalewowe miejsca będą bardzo złym stanowiskiem dla nich, mogą zgnić .
Ranniki nie są bardzo wymagającymi roślinami. Można je zasilić wiosną kompostem. W okresie dużej suszy, warto je podlać.
Wybierając miejsce dla nich zróbmy to z rozwagą. Dobrze jak zapewnimy im spokój na rabatach. Wybierzmy miejsce, gdzie nie będziemy zbytnio ingerować z nowymi nasadzeniami. Łatwo przez nieuwagę wykopać bulwy ranników, dlatego powinny mieć miejsce, gdzie będą mogły się spokojnie rozrastać.
Rozmnażanie
Ranniki można rozmnażać prze podział bulw, robimy to w momencie gdy ich liście zaczynają zasychać, przeważnie ich liście zaczynają zamierać już w maju. Gdy liście uschną ranniki przechodzą w stan spoczynku, możemy mieć problem z ich odnalezieniem w glebie. Mają takie malutkie bulwy. Wykopane bulwy rozdzielmy, możemy je od razu posadzić w nowe miejsce lub poczekać do jesieni. Termin sadzenia nowo zakupionych ranników to wrzesień – październik. Sądzimy je nie za głęboko od 4 do 7 cm. Posadzone za głęboko mogą nie zakwitnąć, za płytko przesychać. Bulwy sadzimy w odstępach około 10 cm. Ranniki łatwo rozmnażają się przez nasiona. Same się rozsiewają, no może tyko czasami korzystają z usług mrówek, przy roznoszeniu nasion.

Siewki są bardzo malutkie, trzeba uważać by ich nie wyplewić. Malutkie siewki zakwitną po około trzech latach.
Kiedy kwitną ranniki?
Rannik zimowy swoją wegetację zaczyna na przełomie stycznia i lutego. Z ziemi, czasami spod śniegu wychodzą pierwsze łodyżki z pąkami kwiatowymi.

Z nich rozwijają się żółte kwiaty, o owalnych płatkach. W słońcu pięknie się otwierają, gdy jest go brak, również na noc zamykają się.

Ranniki są w pełni mrozoodporne. Nie boją się zimna, wręcz go lubią.

Kwitną w okresie gdy temperatura nie przekracza 10 stopni. Powyżej tej temperatury przekwitają. Ja nie usuwam ich przekwitłych kwiatów, pozwalam im się wysiewać. Po przekwitnieniu pojawiają się ich liście, które w maju zanikają, by ponownie obudzić się w na przedwiośniu.
Ranniki dla mnie to takie ciepłe zwiastuny wiosny.
Ich kwiaty bardzo przypominają mi kaczeńce, taka namiastka lata w czasie zimy 🙂
