Wyjątkowo ciepły wrzesień trochę mnie zmylił. Cały czas miałam poczucie, że to jeszcze lato. Tylko odlatujące ptaki nie dały się nabrać na taką pogodę. Codziennie słychać i widać na niebie odlatujące klucze żurawi, gęsi.

No i wkroczył październik z jesienną pogodą. Zrobiło się chłodno, mokro, jesiennie. Październikowe poranki w ogrodzie witają mnie jesienną rosą. Takie koraliki zdobią ogród.

Kwitną marcinki i chryzantemy.

Swój czas ma teraz świecznica, pięknie kwitnie o tej porze roku.

Zaczynają przebarwiać się pierwsze krzewy i drzewa. W moim ogrodzie pierwsza przebarwia się aronia.

Po niej swój czas mają borówki, są wyjątkowo ozdobne o tej porze roku.

Dojrzewa rokitnik, ale z jego zbiorem poczekam do pierwszych przymrozków.

W ogrodzie dojrzewają winogrona. Są wyjątkowo słodkie w tym roku, to zasługa ciepłego września.

Co robimy w ogrodzie w październiku?
Teraz jest ostatni czas na sadzenie roślin cebulowych. Mam jeszcze do posadzenia cebulki szachownic i narcyzów.

Jest to też czas na przesadzanie i rodzielanie różnych bylin. U siebie podzieliłam i zrobiłam małe sadzonki miodunki. Podzieliłam też żurawki i rozchodniki. Chcę mięć więcej rozchodników na przyszły sezon. Jesienią bardzo ładnie kwitną i przebarwiają się.

Cały czas sprzątam uschnięte byliny. Jednak nie wszystkie uschnięte byliny wycinam. Uschnięte kwiaty jeżówek będą zdobiły moje rabaty aż do wczesnej wiosny.

Na warzywniku pozostały jeszcze do wyrwania buraczki i marchew. Wysiałam też szpinak i rzodkiewki na późno-jesienny zbiór. Mam do posadzenia czosnek. Będę go sadziła w tunelu, po pomidorach. Tak posadzony ma dobry wpływ na późniejszą uprawę pomidorów, chroni je przed chorobami grzybowymi. Październik to też dobry czas na sadzenie drzewek i różnych krzewów. Jeszcze zdążą się zaaklimatyzować w nowym miejscu przed zimą.

Co jeszcze robimy o tej porze roku w ogrodzie? Korzystamy z każdej wolnej chwili by złapać jeszcze odrobinę słońca 🙂

Cieszmy się i łapmy promienie słońca a z nimi pozytywną energię 🙂
