Zakątek z dębowym konarem, to kolejny cienisty zakątek w moim ogrodzie. Jest to pół cieniste miejsce. Do południa docierają tu rozproszone promienie słońca. Zaczyna się w miejscu, gdzie kończy się moja kamienna ścieżka.

Główną ozdobą tego zakątka jest duży dębowy konar. Nie jest on impregnowany, lubię naturalne ozdoby w ogrodzie. Obok na pieńku w donicy z hypertufy rośnie rozchodnik.

Z roślin, moją ulubienicą jest tu hortensja dębolistna. Jak wszystkie hortensje lubi wilgotne podłoże i półcień. Jednak by mogła pięknie się przebarwiać, potrzebuje trochę słońca. Z roku na rok jest coraz większa. Kwitnie latem, jej kwiaty są białe, na początku lekko limonkowe.

Jesienią przepięknie się przebarwia, od czerwieni po bordowy kolor.

Jej liście utrzymują się do pierwszych mrozów.

Warto ją okryć, w okresie siarczystych mrozów, moja daję radę bez okrywania.
Ma do towarzystwa dwie inne hortensje ogrodowe.

Ta zmienia kolor kwiatów, od blado różowych po czerwone.

Hortensje to idealne rośliny do półcienia i taka jest ta rabata.

Na rogu, w najbardziej nasłonecznionym miejscu rośnie azalia, kwitnie na żółto.

Azalia ta pięknie się przebarwia jesienią.
Swoje miejsce znalazły tu żurawki. Latem z żółtą hostą rozświetlają ten zakątek.

W kącie posadziłam poziomki. W naturze rosną one w lesie, ale potrzebują odrobinę słońca. Może nie są tak pachnące jak te leśne, ale są takim miłym akcentem cienistych rabat.

W tym zakątku posadziłam miodunki, dobrze radzą sobie w półcieniu. Na wiosnę ich kwiaty są bardzo miododajne, lubią je różne bzygowate owady. Pozwalam im przez pewien czas kwitnąć, ze względu na owady, ale potem wycinam kwiatostany, dzięki temu mają ładne liście.

Zielono pstrokate liście miodunki, utrzymają się do późnej jesieni, pięknie kontrastują z kolorami jesieni.

Dobierałam rośliny tak, by jak najdłużej i o różnych porach roku ciągle coś się tam działo.

Bardzo podoba mi się ten mój zakątek 🙂
