Pomidory, uprawa, pikowanie

Pomidory, uprawa, pikowanie

Dziś dalszy ciąg uprawy pomidorów. W poprzednim wpisie pomidory zostały wysiane, po około tygodniu zaczęły kiełkować.

Kiełkujące pomidory

Gdy odrobinę podrosły powędrowały na najbardziej słoneczny parapet. Z racji tego, że pogoda nie dopisywała, było bardzo mało słońca, pomidory trochę powyciągały się do słońca. Tak rosły sobie kolejne dwa tygodnie.

Pomidorki na parapecie

Kiedy pikuje się pomidory?

Gdy miały już odpowiednią wielkość, przyszedł czas na pikowanie. Pomidory pikuje się gdy wypuszczają już 2 parę liści. Do przesadzania w nowe doniczki, użyłam ziemi przeznaczonej do uprawy pomidorów i papryk. Ziemia taka ma w swoim składzie odpowiednią dawkę nawozu startowego, przez co nie ma potrzeby dokarmiania pomidorów na samym początku, po przesadzeniu.

Pomidory delikatnie wyjęłam z doniczek w których rosły, oddzieliłam je od siebie. Z każdej doniczki wybrałam dwie najmocniejsze sadzonki.

Pomidory gotowe do pikowania
Wybrane sadzonki do pikowania

Przed posadzeniem, należy odrobinę przyciąć im korzonki, ja skracałam je tak około 1/4, w zależności jak długie są korzonki.

Korzeń pomidora przed przycięciem

Jak sadzić pomidory?

Pomidory sadziłam jak najgłębiej, prawie do wysokości liścieni. Liścienie to dolne, pierwsze, malutkie liście. Gdy pomidor podrośnie same odpadną lub można je delikatnie oderwać. Ja liścienie wycinam malutkimi nożyczkami.

Liścienie pomidora

Tak głęboko posadzona sadzonka pomidora, wypuści na wkopanej łodyżce nowe korzonki przybyszowe, wzmocni to jej system korzeniowy i nie będzie się pokładała.

Przepikowane pomidory na parapecie

Posadzone pomidory powędrowały z powrotem na parapet. Teraz czekamy, aż nabiorą masy, zrobi się ciepło i powędrują do tunelu, ale o tym napiszę w kolejnym wpisie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *