Opowiem Wam jak powstał w moim ogrodzie, warzywnik w skrzyniach.
Na początku był to tradycyjny warzywnik.

Obok jest tunel z poliwęglanu.
Z dwóch stron rosną tuje, przez nie warzywnik jest trochę zacieniony.
Dlatego postanowiliśmy wystawić go do słońca. Tak powstał pomysł na warzywnik w skrzyniach.
Plan warzywnika
Zaczęliśmy od wymierzenia całości. Rozplanowania, by skrzynie miały odpowiednią wielkość, by ścieżki były odpowiednio szerokie. Powstał roboczy plan. Razem zmieściło się 7 skrzyń.
Wymiary skrzyń
Wszystkie mają wysokość około 40 cm.
Szerokość i długość skrzyń jest różna.
I tak trzy 1500 x 1500, kolejne dwie 1300 x 1500,dwie 1200 x 1500.
Jeśli zdecydujecie się na taką uprawę warzyw, zwróćcie uwagę, by bez problemu sięgnąć na środek każdej skrzyni, biorąc pod uwagę swój wzrost. Nie każdy ma tak samo długie ramiona, to ważne.
Rozplanowanie ścieżek
Ścieżki pomiędzy mają około 60 cm, a główna 90 cm, ważne by zmieścić się z taczką i konewką.
Każdą skrzynie można obejść dokoła.
Jakie deski na warzywnik w skrzyniach?
Jak już wszystko pomierzyliśmy, zaczęło się przycinanie desek.
Są to zwykłe sosnowe deski, ich żywotność będziemy sprawdzać.
Jak już były docięte, zaczęło się ich skręcanie.

Czym impregnować deski na warzywnik?
Nasze skrzynie są opalone ogniem.
Użyliśmy do opalania takich zwykłych opalarek, które akurat mieliśmy.
Po opaleniu można je za olejować, ekologicznym olejem, np. lnianym.
Nie używaliśmy żadnych impregnatów, ma być to zdrowa uprawa warzyw.
W naturalistycznym ogrodzie nie chcemy żadnej chemii.
Tak zabezpieczona drewniana skrzynia na warzywa, powinna wytrzymać kilka sezonów.

Wypełnianie skrzyń. Jakie warstwy w skrzyniach na warzywnik?
Na spód przykręciliśmy siatkę na krety. I tak przygotowane skrzynie wędrowały kolejno na warzywnik.
Na spód wysypywałam trochę ziemi, by zakryć siatkę, na to jakieś gałązki, ogrodowe resztki, liście, skoszoną trawę i to co akurat miałam. Na to nieprzerobiony kompost, potem ziemia, na przemian z przerobionym kompostem, trochę żwiru dla rozluźnienia i popiół z kominka, oczywiście z drewna liściastego, ziemia ogrodowa z kompostem i gotowe.
Wysiewanie warzyw
W te pierwsze skrzynie, szybko wysiewaliśmy pierwsze warzywka, bo wiosna coraz bardziej się rozkręcała.

Ścieżki na warzywniku
Na ścieżki wysypaliśmy zrębki, które sami zrobiliśmy z gałęzi z naszego ogrodu.

Ozdoby ogrodowe
Stare kany, wiklinowy kosz i stare narzędzia ogrodnicze zyskały swoje drugie życie.
Po kilku tygodniach warzywnik zaczął się zielenić.


Kolorowy warzywnik
Latem zrobiło się nawet kolorowo.
Aksamitki poza walorami dekoracyjnymi mają odstraszać nicienie, mrówki a nawet ślimaki.
Obserwując mój warzywnik nie widywałam w nim ślimaków i mrówek, może to za sprawą aksamitek?
Nasturcja z kolei ma wabić do siebie mszyce.
Ja dodatkowo uwielbiam jej kwiaty, dodaje je do sałaty na śniadanie lub do sałatek, mają fajny ostry smak.


Z końcowego efektu byłam zadowolona, warzywka też, bo ładnie obrodziły.

Na wiosnę dosypiemy trochę kompostu pod nowe wysiewy, nie będę przekopywała ziemi w skrzyniach. Uzupełnię jej braki i trochę wzruszę ją widełkami.
Na pewno będzie trzeba uzupełnić zrębki na ścieżkach, szybko się rozkładają.
Warto mieć swoje warzywka. Smak świeżo wyrwanej, młodej marchewki nie do opisania 🙂
