Mamy październik. Wszyscy porządkujemy ogrody przed nadejściem zimy. Zbieramy plony z ogrodu i warzywnika. Robimy zapasy na zimę. W tej krzątaninie łatwo przeoczyć, że w naszym ogrodzie nie tylko my gromadzimy zbiory, a robią to też jeże. Jesienią te nieduże kolczaste ssaki uwijają się przed nadejściem chłodów, by zgromadzić odpowiedni zapas swojej wagi. To pozwoli im spokojnie przetrwać całą zimę.

W tym roku gościłam w swoim ogrodzie rodzinkę jeży.

Był to majowy miot, jeże zdążyły urosnąć i wyprowadziły się w poszukiwaniu nowych rewirów. Jeże są terytorialne, jeden jeż zajmuje pewien obszar. Została tylko jeżowa mama. Jeże często mają młode dwa razy w roku. Gdy spotkacie w październiku u siebie małe jeżyki, będą to maluszki z sierpniowo – wrześniowego lęgu. Pomóżcie im przygotować się do zimy. Zostało im niewiele czasu, by mogły osiągnąć odpowiednią wagę i ją przetrwać. Gdy temperatura spadnie poniżej 10 stopni, jeże powoli szykują się do hibernacji. Matka będzie się nimi opiekować przez kilka tygodni. Jednak gdy nie zdąży i uzna, że musi zadbać o swoją wagę, przestanie się nimi zajmować. Maluszki będą musiały poradzić sobie same. Zdarza się też, że znalezione przez nas oseski to jeżowe sieroty. Każdy na pewno widział na drodze rozjechanego jeża.

Możemy je dokarmiać, one lubią między innymi karmę dla kotów i surowe mielone mięso bez żadnych przypraw. Moja jeżowa mama zajadała się gotowanym kurczakiem bez dodatków.

Zapewnijmy im też schronienie. Gdy mamy w ogrodzie nieuprzątnięte gałęzie, liście, zanim zaczniemy je sprzątać, upewnijmy się czy nie mieszka tam jakiś jeż.
Pilnujmy też naszych pupili, by nie zrobiły jeżom krzywdy. Dla przestrogi dodam tylko, że jeże mają pchły, jeśli nie chcemy by nasz piesio je złapał, trzymajmy go z dala od jeży.
Nie używajmy chemii, popularnych trutek na ślimaki w ogrodzie. Gdy jeż znajdzie zatrutego ślimaka, sam się nim zatruje i zginie w męczarniach.
Gdy będziecie mieli wątpliwości co zrobić ze znalezionym oseskiem, są różne organizacje, stowarzyszenia pomagające jeżom, na pewno podpowiedzą co zrobić z maluszkiem.

Wiosną, gdy temperatury wzrosną do kilkunastu stopni, jeże wybudzają się z zimowego snu. Warto zapewnić im świeżą wodę, by mogły się nawodnić. Kategorycznie nie podajemy im mleka do picia. Mleko jest dla nich bardzo szkodliwe. Wystarczy świeża woda.

Mając w ogrodzie takiego gościa, pozostaje nam tylko się cieszyć. Jeż w ogrodzie jest mega pożyteczny, nie wyrządza żadnych szkód. Zjada różne pędraki, ślimaki, robaki i inne szkodniki. Czasami młode nornice. Ja w swoim ogrodzie zauważyłam, że gdy pojawia się w nim jeż, kret jakoś specjalnie tutaj nie zagląda. Także, cieszmy się z wizyty jeża i chociaż trochę pomóżmy mu przeżyć w naszym wspólnym środowisku. Ratujmy jeże. 🙂
