Jak piękna jest Matka natura, nie trzeba jechać gdzieś daleko, często wystarczy pozwolić jej na odrobinę swobody, a ona sama będzie wiedziała jak nas zaskoczyć.

Lubię las za ciszę, spokój i piękno jakie nam przedstawia. Matka natura ma ogromną siłę tworzenia i niszczenia tego co trwało przez dziesiątki lat.

Smutne jest to, że niechlubnie jej w tym pomagamy, w tym niszczeniu. Więc może nie przeszkadzajmy jej w tworzeniu pięknego życia i zaprośmy ją do naszego ogrodu. Dla mnie jest ona wielką inspiracją w tworzeniu ogrodu. Nikt nie ma takiego wyczucia, gustu jak ona. Z połamanego drzewa potrafi stworzyć taka rzeźbę.

Te malutkie grzyby niczym biżuteria zdobią różne zakamarki.

Inne dostojnie na baczność.

I te bajkowo kolorowe.

Inne ukryły się bardzo wysoko.

Nie mam tak wysokich drzew u siebie, dlatego u mnie one rosną trochę niżej.

Chciałam sobie przysiąść na mały odpoczynek podczas pracy ogrodowej ale ktoś inny zajął moje miejsce.

Takie maluszki wyrosły mi z rojnikami. Często robią mi takie niespodzianki.

Pokażę Wam piękną leśną polanę z paprociami. Zauroczyłam się tym miejscem.

Moje paprocie nie są tak okazałe, ale dla mnie równie piękne i delikatne zarazem.

Jeśli las, to muszą być mchy, bardzo je lubię widzieć w moim ogrodzie, gdy porastają różne pinie i korzenie.


Tak podglądam Matkę naturę i zapraszam ją do mojego ogrodu. Pozwólmy jej zająć trochę naszej przestrzeni, na pewno odwdzięczy się nam swoim pięknem.
