Luty przywitał nas powrotem zimy, a raczej jej nadejściem.
Napadało bardzo dużo śniegu.
Przyszedł mróz, chwilami pojawiło się słońce, którego dawno nie było.
Ogród zrobił się bajkowy.

W oczekiwaniu na wiosnę możemy umilić sobie ten zimowy czas.
Kilka lodowych ozdób i mamy piękne ozdoby w ogrodzie.
Do zrobienia takich dekoracji użyłam foremek do ciastek. Jakieś, małe kawałki roślin i mamy takie cudeńka.


Tu lodowe lampiony. Na dworze nie ma ogromnego mrozu, dlatego zamrażałam je w zamrażalniku.
Przy delikatnym mrozie będą zdobiły mój taras do roztopów.

Pozostawione na rabatach różne nasiona i zaschnięte rośliny, same stworzą piękne dekoracje.
Wystarczy trochę śniegu lub szronu i mamy taką biżuterię ogrodową w środku zimy.


Tworzą się sople, tu malutkie, niegroźne.
Ale na te większe uważajcie, by nie spadły komuś na głowę.

Pamiętajcie o dokarmianiu ptaków.
Teraz pod taką grubą warstwą śniegu nie znajdą dla siebie pożywienia.
Na pewno odwdzięczą się na wiosnę.


Z innymi pracami ogrodowymi niestety muszę jeszcze poczekać, na lepszą aurę pogodową.
W oczekiwaniu tym lubię takie drobne, małe rzeczy. Może kogoś zainspiruję ?
